Biuletyn Mt Kosciuszko Inc.
Grudzień 2007

Zarząd Mt Kosciuszko Inc. serdecznie dziękuje p. Elżbiecie Sajenczuk z Łodzi
za zredagowanie tego numeru Biuletynu

Drodzy Członkowie i Sympatycy!

Zbliża się koniec roku i nadchodzi czas przypomnienia ważnych wydarzeń które nie miałyby miejsca, gdyby nie Mt Kosciuszko Inc.
Tym razem Biuletyn został opracowany w Polsce, ponieważ są tu osoby, które z ogromną sympatią, zrozumieniem i zaangażowaniem włączają się w działania Polaków mieszkających w Australii.

Kiedy Anna Habryn w 2000r. podzieliła się ze mną pomysłem założenia w Perth Mt Kosciuszko Inc., nie odczuwałam w pełni wielkiej wagi tej wspanialej idei mimo wielu lat spędzonych za granicami Polski jako lektor gościnny języka polskiego i polskiej kultury.
Koncentrowałam się na tym, co typowe dla nas Polaków – na problemach Polski w Europie. A dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek trzeba myśleć globalnie i równolegle ze sprawami dziejącymi się w Polsce obserwować to, co aktualnie dzieje się w środowiskach polskich za granicą.
Jest tam tylu wspaniałych ludzi, którzy z różnych powodów swoje życie i karierę związali z innymi ojczyznami. To na ich barki spada walka z negatywnymi stereotypami i uprzedzeniami prześladującymi Polaków.

liscWłaśnie Anna Habryn należy od osób, które mają siłę aby rozbijać stereotypy i mobilizować do zmiany myślenia o Polakach, inspirować do zainteresowania się naszymi kulturowymi osięgnięciami.
Świadczą o tym cele Mt Kosciuszko Inc.: podniesienie i utrwalenie prestiżu Polaków w Australii i na innych kontynentach; oraz ten główny - walka o pozostawienie nazwy Góry Kościuszki w związku z pojawiającymi się pomysłami zmiany nazwy tej góry na nazwę „bliższą rodowitym Australijczykom”.
Nawet jeśli tego typu działania łączą się z poczuciem wzrostu świadomości etnicznej społeczeństwa aborygeńskiego i tzw. poprawności politycznej, to prawdy historycznej nie można poprawiać ale wręcz przeciwnie, należy przypominać ją i propagować tak szeroko w świecie, jak się da. Tym bardziej, że to właśnie Polak po przemierzeniu kilkunastu tysięcy mil opracował pierwszą mapę geologiczną Australii, a mieszkająca tu od dawna Polonia ma swój własny niemały wkład w rozwój państwa australijskiego.

Stąd wynika podjęcie działań zmierzających do zachowania na mapie Australii nazwy Mount Kosciuszko, najbardziej bijącego w oczy śladu obecności Polaków w historii tego kraju. Najpewniejszy sposób w osiągnięiu swego celu, założyciele Mt Kosciuszko Inc. widzieli w popularyzacji postaci i zasług Pawła Edmunda Strzeleckiego dla tutejszego społeczeństwa, które niewiele wie o zasługach Polaków dla Australii.
     Mt Kosciuszko Inc. nie ograniczyła się w swych działaniach tylko do polskiej społeczności mieszkającej w Perth, ale zaprosiła do włączenia się i współpracy wszystkich zainteresowanych, bez względu na ich miejsce zamieszkania. Okazało się że idea walki o nazwę góry pozyskała wielu przyjaciół i zwolenników zarówno w Australii, jak w i Polsce i miejmy nadzieję że stanie się ważna wszędzie tam w świecie, gdzie są Polacy.

liscPrzez cały czas władze Mt Kosciuszko Inc. uważnie śledziły uważnie sytuację związaną z nazwą Góy Kościuszki.
Warto więc przytoczyć wypowiedź dr Janusza Rygielskiego, poprzedniego prezesa Rady Naczelnej Organizacji Polonijnych Australii świadczącą o tym, że sprawa nazwy góry była od początku właściwie rozumiana:

„Według naszej oceny zagrożenie zmiany nazwy najwyższego szczytu kontynentu australijskiego zmniejszyło się. Obecnie Polonia ma bardzo dobre stosunki z administracją Parku Narodowego.
Jednak konieczna jest dalsza popularyzacja dorobku Kościuszki i Strzeleckiego, przypominanie o faktach historycznych w mediach australijskich oraz zbieranie dokumentacji obejmującej różnorodne argumenty przemawiające za zachowaniem tej nazwy. O nazewnictwie geograficznym w Australii decydują władze Nowej Południowej Walii, więc przypomniałem im niedawno nasze pryncypialne stanowisko w tej – kto wie, czy nie najważniejszej dla Polonii australijskiej – sprawie”.

A więc, cieszy fakt, że Rada Naczelna rozumie potrzebę i sens działalności, do której od kilku lat wzywa Mt Kosciuszko Inc.
Warto wiedzieć że już w 1952 r. poeta i dziennikarz z Perth Ludwik Tabaczyński głosił pogląd, że dla Polonii w Australii Strzelecki powinien być kimś takim, jak dla Polonii amerykańskiej generał Pułaski.

Wydarzenia kulturalne

W portalu internetowym „Puls Polonii” (www.pulspolonii.com) znajduje się ikonka „Mound & Mount Kosciuszko Festival”, gdzie można przeczytać zobaczyć i usłyszeć w jaki sposób są odkrywane i popularyzowane postacie naszych sławnych Polaków. Cieszymy się że mamy tu swoje miejsce, z którego możemy brać udział w dialogu kultur kontynentu australijskiego.

Kiedy otworzymy link „Mound & Mount...” stwierdzimy, że pojawiło się wiele wydarzeń promujących polską kulturę poprzez zwrócenie uwagi na historyczne dokonania dwóch wielkich Polaków: Kościuszki i Strzeleckiego.

liscPierwszą z nich była „Kosciuszko Music on Mount Kosciuszko”, australijska premiera trzech kompozycji Tadeusza Kościuszki (2 polonezy i walc), która odbyła się 17 lutego na Górze Kościuszki.
Wydano z tej okazji płytę CD pt: „Hi, Australian Snowy Mountains” W realizacji nagrań brali udział: J Hospodaryk, The Sydney Windjammers oraz Monika Kornel. Tytułowy utwór „Hi, Australian Snowy Mountains” do którego słowa napisała J. Kucyper a muzykę skomponowali: A. Szymańska i A. Świerski - studenci z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, wykonał Chór Akademicki SGGW z Warszawy.

Z kolei 28 i 29 kwietnia 2007 w Jindabyne i Cooma odbył się „Mound & Mount Kosciuszko Festiwal”. Autorką scenariusza i reżyserem obu imprez jest była dziennikarka radia SBS w Sydney Ernestyna Skurjat-Kozek.
Oprócz wspomnianych utworów T. Kościuszki, zaprezentowano muzykę twórców polonijnych, takich jak młodziutka Oliwia Kierdal, twórca ballad John Hospodaryk („Adyna” i inne utwory poświęcone Kościuszce i Strzeleckiemu) oraz kompozytor i dyrygent warszawski Bolesław Szulia

liscWarto także wspomnieć o innej ważnej imprezie pod hasłem „Kosciuszko Encore”, która odbyła się w domu Orła Białego 19 sierpnia br. w Cabramatta w której wzięło udział wielu znakomitych polonijnych artystów – śpiewaków, muzyków i tancerzy.
Wówczas też zaprezentowano muzykę z płyty „Hi, Australian Snowy Mountains”.
Poloneza in B flat Major T. Kościuszki (nagranego przez Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego pod batutą Bolesława Szulika) wykonały tancerki z zespołu „Syrenki” w układzie choreograficznym Iwony Kowner.
     Drugi Polonez in C Major w choreografii Urszuli Lang został odtańczony przez grupę „Lajkonik”. Nie zapomniano także o walcu T. Kościuszki. Został on odtańczony przez tancerzy „Lajkonika” Barbarę Gadd i Roberta Mitasa w inscenizacji spotkania Lady J. Franklin z Sir Strzeleckim w 1841 r.
Piosenkę„Nie zapominajmy o Strzeleckim” skomponowaną przez B. Szulim ze słowami napisanymi przez uczniów Gimnazjum Strzeleckiego w Poznaniu wykonała młoda artystka Alicja Polak.
     Z kolei Oliwia Kierdal zaśpiewała skomponowaną przez siebie dla uczczenia 210 rocznicy urodzin Pawła Edmunda Strzeleckiego piosenkę„Strzelecki, Strzelecki” (słowa napisała wspólnie z siostrą) - sprawdź poniżej.

Należy się cieszyć że postacie Strzeleckiego i Kościuszki inspirują artystów w ich twórczej działalności, powodują szersze zainteresowanie wśród społeczności australijskiej, wśród Polaków w Australii i w Polsce.
Każda z powyżej przedstawionych imprez zakończyła się sukcesem i postanowieniem kontynuacji festiwalu w latach następnych.

Tym bardziej z ogromną przyjemnością odsyłamy zainteresowanych na stronę
Pulsu Polonii (wersja ang.) z 16.10.07 gdzie ogłoszono informację o Kościuszkowskim konkursie fotograficznym i muzyczno - poetyckim, którego zakończenie odbędzie się z okazji „Mound & Mount Kosciuszko Festival 2008”.

Inne wydarzenia.

liscNasz „ambasador internetowy” Zdzisław Leliwa prowadzi intensywne poszukiwania publikacji Strzeleckiego i o Strzeleckim, a jego inwencja jest wprost nieoceniona! Wszystkie „znaleziska” Zdzisława mogłyby w przyszłości stać się zaczątkiem Muzeum i Biblioteki Pawła Edmunda Strzeleckiego. Mam tu na myśli fakt, że szuka on nie tylko na terenie Polski, ale próbuje też dotrzeć do publikacji które znajdują się poza naszym krajem, m.in. w Anglii oraz w USA.

Od Zdzisława Leliwa z Bydgoszczy:

liscChciałbym napisać kilka słów o moich staraniach związanych z wyszukiwaniem książek.

Dzięki uprzejmości p. prof. L. Trzeciakowskiego w połowie marca otrzymałem płytę CD (z osobistą dedykacją) zawierającą artykuł o PES jaki ukazał się w 1997 roku na łamach „Kroniki Miasta Poznania” pt: „Paweł E. Strzelecki, osobowość wielkiego odkrywcy”. Jest to ciekawie napisany artykuł o cechach osobistych PES i jego odkryciach. W zamian p. prof. otrzymał kopię płyty „Hi Australian...” z utworami wykonanymi w czasie lutowego festiwalu Mound & Mount Kosciuszko, który dostałem od p. Ernestyny Skuriat.
W trakcie pobytu w jednym z poznańskich antykwariatów znalazłem też książkę W. Słabczńskiego „Paweł E. Strzelecki, polski badacz Australii” wydaną w 1954r.
     W połowie roku w internecie udało mi się odszukać kilka dalszych linków do książek o P.E. Strzeleckim.
Między innymi w Poznaniu na UAM odnalazłem 3 książki, których treść związana jest z PES. Po wymianie kilku emaili odebrałem dwie płyty CD z zeskanowanymi w Pracowni Mikrofilmowania i Digitalizacji Biblioteki Uniwersyteckiej UAM książkami.

     Pan Artur Jazdon, kustosz biblioteki UAM, otrzymał podzięowanie w postaci okolicznościowej plakietki (grawertonu) z dedykacją od naszego Stowarzyszenia, za przekazanie nam tych książek (grawerton można obejrzeć na naszej stronie). Interesujące dla nas książki są też w bibliotekach zagranicznych, m.in. w USA oraz w Anglii. Czynię starania wśród osób, które znam z tych krajów o uzyskanie także tych skanów. Nasza strona internetowa jest na bieżąco uzupełniana zarówno o materiały, jakie dostaję z Australii, jak i te, które znajdują w Polsce.

Aktywność naszego kolegi zasłużyła na szczegółowy opis i jest bez wątpienia warta bliższego przedstawienia.

W Bibliotece UJ Zdzisław znalazł broszurę wydaną w 1973r. z okazji wystawy „W stulecie śmierci Pawła Edmunda Strzeleckiego”. Na jego prośbę wykonano dla nas płytę CD ze skanem tego artykułu pt: „Paweł Edmund Strzelecki polski podróżnik i badacz Australii. Wystawa w stulecie śmierci”. Podziękowanie zostało zamieszczone na naszej stronie, a Zdzisław planuje przesłanie też okolicznościowej plakietki od Mt Kościuszko Inc. Dyrektorowi Biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dalej idąc tropem badaczy Strzeleckiego, Zdzisław znalazł poprzez internet w Londynie w British Library (Humanities and Social Sciences) artykuły autorstwa Edwarda Mroczkowskiego (zarejestrowane pod numerem 002571757) pod tytułem „W sprawie hrabiego Edmunda Strzeleckiego”. Jest to przedruk artykułów zamieszczonych w „Nowym Świecie”, Nowy Jork 1935. Oprócz powyższej działalności Zdzisław prowadzi korespondencję z „Polonicum Machindex Institut” z Fryburga w Szwajcarii, gdzie idea naszego stowarzyszenia została przedstawiona na łamach emigracyjnego pisma patriotycznego „Pro Polonicum”. Otrzymał też płyty CD z artykułami poświęconymi tej sprawie.
Warto także zaznaczyć że dzięki inwencji Zdzisława w Wikipedii pojawiły się łącza do naszej strony we wszystkich językach, którymi posługują się autorzy tej internetowej encyklopedii.

Internet to miejsce gdzie można znaleźć wielu naprawdę życzliwych dla naszego Stowarzyszenia ludzi.
Właśnie dzięki internetowi Zdzisław uzyskał możliwość kontaktu ze znanym architektem polskiego pochodzenia z Sydney Simon'em Ochudzawa, który w ramach sympatii dla naszego Stowarzyszenia zobowiązał się do nieodpłatnego wykonania szkiców przyszłego muzeum Pawła Edmunda Strzeleckiego. Szczegóły objęte są tajemnicą zawodową, ale wiadomo, że prace architekta są obecnie na etapie opracowania założeń przyszłego budynku i jego funkcjonalności, i posuwają się naprzód.

Wszystkie informacje związane z działalnością Zdzisława Leliwy można znaleźć na naszej stronie w dziale „O nas - podziękowania”.
Właśnie tam zamieszczane są jego korespondencje z instytucjami i zainteresowanymi naszą działalnością osobami.

Nowe materiały na naszej stronie internetowej (m.in.):

  •    Zdjęcia obelisku odsłonięego w Newcastle (NSW) jako ilustracja do tekstu o tym wydarzeniu (otrzymane z Sydney od p. Marii O.)
  •    Artykuł z dziennika ”Rzeczpospolita” (1.10.2004) z wywiadem Bogusława Majewskiego - rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP, dotyczący tablic na Mt Kosciuszko
  •    Angielskie tłumaczenie artykułu W. Łukasiaka o książce Nancy Cato. Tłumaczenie otrzymaliśmy od Autora, i jednocześnie z Amigos Translate z New Town (Tasmania)
  •    Link - w dziale „Kalendarium” - do zeskanowanej książki P. E Strzeleckiego: ”Physical Description of New South Wales and van Dieman’s Land”.
    Link dostępny jest też w ang. wersji strony
  •    Polska wersja przemówienia Ambasadora RP Jerzego Więcława wygłoszonego w dniu 6 marca 2007 z okazji przekazania dwóch reprintów drzeworytów Pawła Edmunda Strzeleckiego w darze dla Narodowej Galerii Portretu w Canberze.
  •    Posłuchaj piosenki o P. E. Strzeleckim w wykonaniu Oliwii Kierdal (2:31)
      

O nowe wydanie pism Strzeleckiego

Wzbogaciliśmy nasze zbiory o kserokopię książki „Pisma wybrane” P. E. Strzeleckiego pod red. W. Słabczyńskiego, wydaną w 1960 r.
Dzięki staraniom Zdzisława Leliwa PWN przesłało wspomnianą kopię a p. Dyrektor Anna Szemberg, napisała w mailu do A. Habryn:

Szanowna Pani,
(...)

Wydawnictwo Naukowe PWN weźmie pod uwagę Państwa postulat wzbogacenia polskojęzycznego rynku książki o publikacje dotyczące P. E. Strzeleckiego. Rozważymy Wasze propozycje i przekażemy Pani informacje o decyzjach dotyczących ewentualnych inicjatyw wydawniczych
Czy organizacja, którą Pani reprezentuje dysponuje funduszami na wspomaganie takich przedsięwzięć? Pytam, gdyż znając nasz rynek nie sądzę by taką publikację można było wydać w dużym nakładzie, a mały nakład to widmo deficytu, na pokrycie którego musimy zdobyć pieniądze...
Pozdrawiam serdecznie
Anna Raiter - Rosińska
Wydawnictwo Naukowe PWN

Smutne wydarzenie

Ten fragment Biuletynu chcemy poświęcić Joannie Kazimirowicz.

Jest to wspaniała osoba, bardzo rzutka i energiczna działaczka polonijna i nasza członkini z Sydney. W zeszłym roku zorganizowała ona w Klubie Polskim w Ashfield (NSW) piękną wystawę poświęconą Kościuszce. (Przygotowano też wystawę w Warszawie i jest prezentowana w różych miastach z inicjatywy Ambasady RP w Canberrze.)
Z inicjatywy Joanny i naszej organizacji dołączono do wystawy w Ashfield eksponaty i informacje nt. P. E. Strzeleckiego, jako odkrywcy najwyższego szczytu australijskiego i badacza Australii.
W tym roku Joanna przeżyła najtragiczniejsze wydarzenie swojego życia: w Niedzielę Palmową zginęła tragicznie jej 21-letnia córka Cora. Rozumiemy, jak niezwykle trudno jest wrócić do życia po takiej tragedii. Jednak chcielibyśmy, aby Joanna wróciła do nas, do działalności w Mt Kościuszko. Bardzo nam jej brakuje.

Dalszą część Biuletynu Mt. Kosciuszko Inc 2007 można przejrzeć _tutaj_ ...