zaw 246

Paweł E. Strzelecki a Australia

druku
Część druga artykułu M. Kałuskiego „Paweł E. Strzelecki a Australia”


Wcześniej, bo na przełomie 1973/74 roku z okazji setnej rocznicy śmierci Pawła E. Strzeleckiego w urzędach pocztowych w całej Australii używano specjalnego stempla pocztowego – datownik nawiązywał do tej rocznicy.
Tę samą rocznicę uczciła specjalną wystawą biblioteka La Trobe Library w Melbourne.
     W prasie australijskiej ukazało się z pewnością wiele tysięcy różych informacji o Pawle E. Strzeleckim. Wspomnę tu tylko, że nawet tygodnik dla pań „The Australian Women’s Weekly” z 18 października 1967 zamieścił artykuł o nazwach geograficznych w Australii związanych z osobą Strzeleckiego; natomiast Norman Abjorensen w opublikowanym w ”Canberra Times” w kwietniu 1994 artykule pt. „Times to give Paul Strzelecki his place in the history books” domagał się o należne Strzeleckiemu miejsce w historii Australii.

Z satysfakcją mogę stwierdzić że spowodowałem napisanie przez znanych mi dziennikarzy lub sam napisałem kilkadziesiąt artykułów i notatek o Strzeleckim w prasie australijskiej np:
Stuart Rintoul „The Sun” 13.3.1980, J.D.A. „R.H.S.V. History News” September 1981,
Mandy „The Mail” 5.10.1983,
Alan Boyd „The Weekly Times” 12.10.1983
Marian Kałuski „The Australian” 15.5.1979, Marian Kałuski „LaTrobe Valley Express” 27.10.1980
Marian Kałuski „Advertiser” 10.9.1981, Marian Kałuski „Stamp News” 12.12.1983.

W 1967 roku Library Board of South Australia wydał faksymile najważniejszej pracy Pawła E. Strzeleckiego „Physical Description of New South Wales and Van Dieman s Land”, wydanej w Londynie w 1845 roku.

liscO Pawle E. Strzeleckim i jego podróżach odkrywczych po Australii można znaleźć informacje w wielu naukowych i popularno-naukowych książkach australijskich, jak np. chyba we wszystkich encyklopediach oraz takich książkach jak:

  Murdoch „A History of Australia”,  Jose „History of Australia”,  Bernard „A History of Australia”,;  Cramp „A Story of the Australian People”,  Watts „Stories from Australian History”
  Southerland „History of Australia and New Zealand”,;  Finney „History of the Australian Colonies”, Scott „A Short History of Australia”,  Learmonth „Encyclopaedia of Australia”,  Clarke „History of Australia and Tasmania”
  Clews „Strzelecki’s Ascent of Mount Kosciusko”,  Wood „The Discovery of Australia”,  Pearson “Echoes from the Mountains and History of the Omeo Shire Council”,  McEwan „Southward Ho! Australian Explorers” Vol. 4,  Good “Kosciusko Heritage”, Jupp (ed.) „The Australian People” (1988).

Ukazało się w Australii także 6 biografii Pawła E. Strzeleckiego w języku angielskim:

1.  W.L. Harvard „Sir Paul Edmund de Strzelecki” (Royal Austr. Hist. Soc. Journ. And Proc., Vol. 26, Part 1, Sydney 1940),
2.  G. Rawson „The Count: A life of Sir Paul Edmund Strzelecki, K.C.M.G., Explorer and Scientist” (Melbourne 1953),
3.  H. Heney „In a Dark Glass: the Story of Paul Edmund Strzelecki” (Sydney 1961),
4.  M. Kałuski „Sir Paul E. Strzelecki. The man who climbed and named Mt. Kosciusko” (Melbourne 1981),
5.  M. Kałuski „Sir Paul E. Strzelecki. A Polish Count’s Explorations in 19 th Century Australia” (Melbourne 1985)
6.  L. Paszkowski „Sir Paul Edmund de Strzelecki” (Melbourne 1997)

Również w 1985 roku rozdział o Strzeleckim ukazał się w mojej książce o Polakach w Australii „The Poles in Australia” (Melbourne).

Ciekawa jest historia książki Helen Heney „In a Dark Glass: the Story of Paul Edmund Strzelecki”, wydanej w Sydney w 1961 roku, jak i jej autorki z punktu widzenia polskiego.

Otóż jak sam tytuł książki na to wskazuje: „In a Dark Glass…” – „W ciemnym zwierciadle… ”, praca Heney jest nie tyle biografią Strzeleckiego co świadomie napisanym paszkwilem na polskiego podróżnika, któremu autorka chciała odebrać to miano, dowodząc, że był hochsztaplerem.
Oczywiście rozsierdziło to wielu Polaków w Australii. Stanowczo za bardzo, chociaż książka naprawdę wyrządziła dużą krzywdę Strzeleckiemu.

(…)

Rzeczywiście książka Heney bardzo zaszkodziła opinii Pawła Strzeleckiego wśród wielu Australijczyków, którzy w tamtych latach byli na ogół żle ustosunkowani do nie-Anglosasów.

Problem ten pogłębił fakt, że strona polska, włącznie z oficjalnym i jedynym (z błogosławieństwem Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii; wszyscy inni byli intruzami) historykiem Polonii australijskiej Lechem Paszkowskim woleli polemizować w tej sprawie w prasie polonijnej, która to polemika oczywiście do Australijczyków nie docierała, zamiast postarać się o jak najszybszą odpowiedź w języku angielskim na paszkwil Heney.
Paszkowski, chciał zabrać się do pisania od razu, swoją biografię Strzeleckiego wydał dopiero po 36 latach.

Pierwsza z historyków australijskich przywróciła na piedestał Strzeleckiego Marcia McEwan w swej popularnie napisanej pracy „Southward Ho! Australian Explorers” Vol. 4 (Sydney 1979). Nie była to jednak biografia Strzeleckiego, a tylko historia odkryć geograficznych między Sydney a Melbourne.

liscPraca L. Paszkowskiego „Sir Paul Edmund de Strzelecki” (Sydney 1997) to wielkie i bardzo dobre dzieło naukowe. Jednak tak obszerne (370 stron) i tak drogie, a przy tym mogące zainteresować jedynie małe grono historyków Australii, że w ogóle „nie chwyciła”. Po 10 latach prawie połowa nakładu (z 1000 egz.) poszła na przemiał. Wydawca, Arcadia, nawet nie raczyła poinformować o tym autora, który, jak się dowiedziałem, uprzedzony o tym planie zawczasu odkupił był pewną ilość książek dla siebie.

Dzieło Paszkowskiego na pewno było (i jest) potrzebne. I dzięki mu za nie. Jednak na rynku australijskim potrzebne też było obok naukowego popularne wydanie pracy o Strzeleckim. Dlatego, kiedy w 1977 roku założyłem Studium Historii Polonii Australijskiej – Polish Australian Historical Society - uznałem, że zajmie się ono wydaniem popularno-naukowej pracy w języku angielskim o Strzeleckim i skłonieniem Australia Post do wydania znaczka pocztowego, który uczcił by zasługi naszego rodaka dla Australii.

W 1981 roku, a więc 20 lat od chwili wydania książki Heney, ukazała się moja praca pt. „Sir Paul E. Strzelecki. The man who climbed and named Mt. Kosciusko” w nakładzie 1200 egzemplarzy.
Licząca 55 stron książeczka stała się sukcesem wydawniczym (np. Strzelecki booklet a success „Advocate” 5.8.1981), co było potwierdzeniem tego, że właśnie taka publikacja była bardzo potrzebna na rynku australijskim. Zamówienia przychodziły z księgarń w Sydney, Woolongong, Canberra, Traralgon, Warragul oraz licznych bibliotek. To ich akcja sprawiła, że wiktoriańskie Ministerstwo Imigracji i Spraw Etnicznych zamówiło 50 egzemplarzy książeczki dla bibliotek publicznych w stanie Wiktoria („Advocate” 5.8.1981).

Co więcej, to właśnie przede wszystkim wydanie tej publikacji zachęciło nareszcie Australia Post do wydania w 1983 roku znaczka ze Strzeleckim.

obwoluta

Zainteresowanie książką przez biblioteki szkolne sprawiło, że moją pracą o Strzeleckim zainteresowało się wydawnictwo pomocy szkolnych dla szkół średnich Australasian Educa Press w Melbourne, które po odpowiednim przeredagowaniu (wydanie z 1981 r. było w dużym stopniu polemiką z Helen Heney), chciało włączyć do swoich wydawnictw.

I stało się. W 1985 roku AE Press wydało w nakładzie 5000 egzemplarzy moją książeczkę (70 stron) „Sir Paul E. Strzelecki. A Polish Count’s Explorations in 19 th Century Australia”.
     Pięknie wydana (twarda, kolorowa okładka, liczne ilustracje i mapy), została uznana przez wydawcę stanu Wiktoria za najbardziej estetycznie wydaną książkę 1985 roku.
     Nigdy nie myślałem, że napiszę pracę o Strzeleckim tak dobrze, że będą się powoływać na nią uczeni australijscy, jak np. D. F. Branagan („Strzelecki’s Geological Map of Southeastern Australia; An Eclectic Synthesis” 1986, aż pięć razy) czy R. B. Good (Kosciusko Heritage, Sydney 1992 - dwa razy).

  (…)

Paweł E. Strzelecki wszedł na stałe również do beletrystyki australijskiej. Znana pisarka australijska Nancy Cato (1917-2000) wydała w 1986 roku powieść pt.„North-West by South”, w której w pozytywnym świetle przedstawia m.in. Strzeleckiego, podczas jego pobytu na Tasmanii — sprawdź _link tutaj_ .

Jak widzimy, nie możemy mieć pretensji do Australii i Australijczyków, że nic czy prawie nic nie robią dla podkreślania zasług Pawła E. Strzeleckiego dla Australii. Bowiem zrobili i robią dużo.
A że większość Australijczyków nie wie kim był Paweł E. Strzelecki, to, jak już pisałem, na ten zarzut można odpowiedzieć że również nie wszyscy Polacy w Polsce nie wiedzą kim był Strzelecki.
     Możliwości jest wiele. Swego czasu sugerowałem urządzanie w największych skupiskach polskich w Australii (Melbourne, Sydney, Adelajda, Brisbane, Perth) za wzorem Polonii amerykańskiej, która organizuje doroczną paradę Pułaski Day, paradę Strzelecki Day.
   ()

Marian Kałuski … cyt. za: azpolonia.com