engEnglish po polskuPo polsku

O P. Edmundzie de Strzeleckim pisano

druk


„Nagrody zostały nazwane imieniem polskiego podróżnika i geologa Sir Pawła Edmunda Strzeleckiego, który odwiedził Australię w 1830 roku i wzywał do racjonalnego wykorzystania naturalnych zasobów”.

Theo Theophanous, minister przemysłu energetycznego i surowcowego w stanie Victoria na uroczystości wręczania nagród im. Strzeleckiego (Strzelecki Awards) - Melbourne 2006.

„Strzelecki jest najbardziej znanym ze wszystkich Polaków, którzy wnieśli coś do historii Australii. Osiągnął on sławę i wielkie uznanie nie tylko na Antypodach, ale również w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie.
Sami Polacy zrobili niewiele dla głoszenia jego osiągnięć i utrwalania sławy.
Zajęci przede wszystkim problemami przetrwania narodu, niewiele uwagi poświęcili jednemu z setek swoich utalentowanych ludzi, którzy swoim życiem, talentem i wiedzą zasłużyli się innej ojczyźnie”.

Roland Sussex: Dept. of Demography, Institute of Advanced Studies
Australian National University
1985 - s. 223.

(…)
„opuścił nas, zostawiając głęboki żal za sobą. Dostojny szlachcic - syn sławnego lecz upadłego narodu - który na krótko zawitał na te wyspy …
(…)
nie przestanie nigdy być opłakiwanym i opiewanym na Oahu”

Wydawana w Honolulu (Hawaje) gazeta „The Sandwich Islands Gazette”
w numerze z 6 października 1838 r.

„Mam niniejszym przyjemność przesłać Waszej Lordowskiej Mości doręczone mi przez Hrabiego sprawozdanie z jego podróży i nie mogę tego uczynić bez powiadomienia Waszej Lordowskiej Mości o wzbudzanych przez niego wśród mieszkańców tej kolonii uczuciach uznania i szacunku”.

Lord George Gipps do lorda Russella, 28 września 1840.

„Wiem, że będziesz nim oczarowana, tak jak wszyscy bez wyjątku! Jest tak dobrze ułożony, elegancki, inteligentny, wykształcony, a jednocześnie tak pełen ognia i żywiołowości, tak miły i tylko troszeczkę złośliwy, ale nie za bardzo. Będzie najjaśniejszą gwiazdą w Twojej galaktyce znakomitości”.

Lady Jane Franklin do siostry, 5 września 1842.

„Gratuluję Panu ukończenia pracy, która z pewnością kosztowała wiele wysiłku i jestem zaskoczony wielością doniosłych spraw, o których Pan pisze. Niech mi wolno będzie wyrazić żal, że nie ma tam o wiele obszerniejszych wyjątków z „Dziennika podróży”. Mam nadzieję że pewnego dnia zostanie on opublikowany w całości …
Z całego serca życzyłbym sobie, żeby choć czwarta część naszych angielskich autorów umiała myśleć i pisać językiem choć w połowie tak żywym a przy tym prostym”.

Charles Darwin do P. E. Strzeleckiego po otrzymaniu egzemplarza książki
Fizyczny opis Nowej Południowej Walii i Ziemi van Diemena ok. 1845 roku.

(…)
„Nie potrzebujemy nic mówić na korzyść hr. Strzeleckiego. Ogromny kapitał nagromadzonych faktów, ogólne wiadomości ze wszelkich prawie dziedzin w połączeniu z najbardziej przyjemnymi i szlachetnymi obyczajami sprawiły, iż towarzystwo jego było niezwykle cenione przez bardzo duże grono przyjaciół jakich miał w osadach australijskich ”.

Tasmańska gazeta „Launceston Advertiser” 7 lutego 1846.

(…)
„posiadł on te wysokie zalety moralne, które społeczność brytyjska zawsze ceniła najbardziej”.

Lord Overstone, 21 listopada 1848.

Strzelecki uczynił więcej dla naukowego poznania Australii i Tasmanii niż wszyscy inni badacze.

Parkins J. H.– „The Memoir and Writings” vol. II, s.499, Boston 1851
oraz „The North American Review”, vol. LXX Boston 1850, s. 196-197

„Ze zdziwieniem notujemy, że do chwili obecnej te zasługi są jedynie honorowymi, zarówno ze strony kolonii, jak rządu centralnego.
Badania Strzeleckiego były prowadzone całkowicie na jego własny koszt różniąc się pod tym względem zasadniczo od wszystkich innych badań i pochłonęły bardzo znaczną sumę.
Ze strony australijskiej kolonii jest to, wierzymy, szczególny wyjątek. Nie możemy bowiem przypomnieć sobie żadnego innego badacza Australii, z którym koloniści nie podzieliliby się złotym strumieniem, jaki na nich spłynął”

„Przegląd Edynburski” z roku 1862
pisząc o odkryciach i badaniach w Australii

„Budząca sympatię osobowość Strzeleckiego uczyniła go szczególnie miłym gościem w wielu tasmańskich domach.
(…)
Strzelecki należy do tej znakomitej grupy ludzi, którzy uczynili wiek XIX tak niezwykłym. Musi być uznany za jednego z wiodących badaczy naukowych swoich czasów, obok Humboldta, Franklina, Darwina i Wallace'a”.

John Reynolds „A Polish Explorer Ilustrated” Tasmania Mail 12.06.1929.

„Na pewno niezwykła sprawność fizyczna i wigor w połączeniu z wielką energią intelektualną i głęoką sympatią dla bliźnich, wyniosły go ponad przeciętność
Bez wpływów rodziny czy majątku, sam wywalczył sobie zaszczytną pozycję w Wiktorii i w Anglii”.

Ward L. Harvard: Sir Paul Edmund de Strzelecki, 1940.

(…)
„Patrząc na życie Strzeleckiego, dwie rzeczy, poza jego odwagą i zdecydowaniem, wydają mi się najważniejsze: pierwsza to zdolność wywoływania w wielkich umysłach uczuć przyjaźni i zaufania do niego - druga - to głęboka prawość”.

Sir George Clark Prezes Royal Geographical Society, 20 sierpnia 1942
na specjalnym spotkaniu z okazji 70 rocznicy śmierci P. E. Strzeleckiego.

rawson

„Ten światowy sukces i spełnienie uzyskał on całkowicie dzięki swoim własnym zaletom i zwycięskiej sile swojej osobowości.
Odznaczał się wierną pamięcią i umiejętnością gromadzenia faktów, a miał przy tym logiczny i racjonalny umysł
(…)
Gdyby dziś ów prorok mógł z jakichś olimpijskich wysokości spojrzeć w dół na ten świat, z błyskiem w oku obserwowałby wyniki tego, co spostrzegł i przewidział ponad sto lat wcześniej. Jest oczywiste, że Strzelecki nie był oschłym jak kurz badaczem skał, ale raczej znakomitym i dalekowzrocznym obserwatorem współczesnego mu życia”.

Geoffrey Rawson: The Count, 1953.

„Niewielu ludzi miało tak wypełnione i urozmaicone życie jak hrabia Strzelecki. Jego miejsce w kronikach Australii jest bezpieczne na wsze czasy, bo wszyscy mamy wobec niego poważny dług”.

Bernard Cronin, w kwietniu 1959 roku.

(…)
„awanturnik bez skrupułów, posiadający niewiele talentu ksi i umiejętności, oportunista, który bez liczenia się z prawdą wykorzystywał każdą okazję dla spełnienia swoich ambicji”
(…)
„nieważna i bezbarwna figura”
(…)
„Strzelecki kreował kłamstwo i żył kłamstwem”
(…)
„zakochany w sobie ekshibicjonista”.

Helen M. Heney: In a Dark Glass: The Story of Paul Edmond Strzelecki, 1961.

„Jakiż to był rodzaj wszechpotężnego czarownika, który potrafił zasugerować ludziom aby go poważali i kochali, choć w rzeczywistości był tego niewart, i potrafił spowodować aby wielcy ludzie jego epoki - ministrowie, politycy, naukowcy, rządzący - nawet taki realista jakim był Karol Darwin - potulnie zgadzali się i podporządkowali się woli Strzeleckiego”?

Miesięcznik Bohemia, Melbourne 1 czerwca 1962.

„Choć godna uwagi, żarliwa obrona «szlachetnych dzikusów» przez Strzeleckiego była wypowiedzią jedyną tego rodzaju i została zignorowana. Zastąpiony przez „godnego pożałowania nieszczęśnika”, który sam w sobie też jest produktem nietolerancji i niezrozumienia, aborygen z roku 1975 ciągle jest uważany za leniwego, brudnego pijaka. Nawet dzisiaj, ponad 130 lat po napisaniu swoich słów, Strzelecki wyprzedza nasze czasy”.

Peter Gardner: Strzelecki and the Noble Savage in Gippsland, listopad 1976.

„ …Lech Paszkowski… zdecydował się napisać biografię Strzeleckiego na skutek reakcji recenzentów australijskich po ukazaniu się książki Helen Heney „In a Dark Glass. The Story of Paul Edmund Strzelecki
(…)
„Heney bezpośrednio nie nazywa Strzeleckiego oszustem, złodziejem, kłamcą, ale – mówiąc językiem myśliwych – wystawia go na strzał przez podanie zniekształconych faktów.
(…)
I niezależnie, czyim uznaniem cieszy się Heney, faktem jest, że celem „In a Dark Glass” było pomniejszenie zasług polskiego badacza i zaszkodzenie jego dobremu imieniu. Stopniowo negatywne nastawienie wywołane książką Heney zmienia się dzęki publikacjom Lecha Paszkowskiego, lecz szkody przez nią wyrządzone trzeba naprawiać przez dziesiątki lat”.

W. Łukasiak: Refleksje nad szkolnymi refleksjami,
miesięcznik Polish Kurier, Perth, Nr 124/125.

„Rola Strzeleckiego polegała na tym, że swoim szerokim umysłem wiele spraw przewidział i był pionierem w kilku gałęziach wiedzy.
   Był on pierwszym, który troszczył się o ekologię Australii, wskazując na szkodliwość wyrębu lasów i podszycia, był pierwszym, który wskazywał na konieczność irygacji Nowej Południowej Walii i Tasmanii na szeroką skalę i przepowiedział wielką przyszłość dla produkcji wełny. W roku 1845 usiłował bezskutecznie zorganizować dokładne i szerokie badania geologiczne w Australii i był pionierem australijskiej meteorologii.
   Prace jego na polu paleontologii i geologii do dzisiaj budzą podziw uczonych, szczególnie odnaleziona dopiero w r.1972 olbrzymia mapa geologiczna długości 25 stóp i szerokości 5 stóp, obejmująca 176 000 mil kwadratowych, pierwsza próba syntezy geologicznej wschodniej Australii. Wydana w r. 1845 książka Strzeleckiego „Physical Description… ” była przez pół wieku niemal encyklopedią wiedzy o Australii i chwalił ją nie tylko wielki uczony Karol Darwin. A wydany w roku 1967 jej przedruk został natychmiast rozkupiony”.

Lech Paszkowski: List do czytelników
Polish Weekly, Melbourne 20.12.1980.

„Pierwszą myśl o istnieniu złota w Australji, Anglicy zawdzięczają postrzeżeniom naszego ziomka Strzeleckiego. Uczony ten badacz, przed kilkunastoma laty przechodząc znane miejsca w Nowo-południowej Walji, równie jak i w prowincji Wiktorj i, robił poszukiwania geologiczne, wyciągając z nich nieomylne, jak się pokazało później, wnioski, że pewne przestrzenie ziemi, szczególniej w ostatniej, zawierają kruszec, bardzo dziś potrzebny dla Anglji.
(…)
liscStrzelecki przeszedł góry Niebieskie, które ani są niebieskie, ani wysokie. Gdyby one stały około Kordyljerów, Alp, albo i naszych Karpat, zwanoby je pagórkami …
     Upewniano mnie, że jeden z wyższych szczytów nazwał Strzelecki górą Kościuszki, na pamiątkę męża, pomiędzy którego ziomków liczyć się jest zaszczytem dla każdego z nas. Góra Kościuszki znajdować się ma na pograniczu Nowo-południowej Walji i prowincji Wiktorji o 50 mil od morza.
(…)
     W roku 1839 i 1840, Strzelecki robił wycieczki badawcze z Sydney w różne okolice, spisywał swoje spostrzeżenia i raport jego o pewności znajdowania się złota w Australji przesłanym został do rządu angielskiego 2 Września 1840, przez Jerzego Gips, podówczas gubernatora Nowo-południowej Walji.

liscNiektórzy Anglicy utrzymują;, że jednocześnie ze Strzeleckim, a nawet może przed nim, o istnieniu złota w Australji objawił Anglik Edmond Hargraves. — Zapewne; bo gdzieżby można Polakowi zawdzięczać jaki wielki wynalazek i przyznać mu jakie wielkie odkrycie i płynące z niego korzyści, jeżeli nie dla świata, to przynajmniej dla kraju, gdzie tyle gnieździ się mądrości. Kopernikowi nawet niewolno być Polakiem. Jakżeby mógł jakiś Strzelecki mieć tyle nauki, by wynalazł złoto tam, gdzie Hargraves był ze swoim rozumem? — Tymczasem niewiadomo z jakiego powodu ograniczony Strzelecki tak jest szanowanym przez rząd angielski, iż pobiera od niego znaczną pensję, wydał pod swojem nazwiskiem w języku angielskim dzieło o swoich postrzeżeniach geologicznych w Australji i nikt mu tych jego postrzeżeń niezaprzecza. — To pewna, że o złocie w Australji niewiedział nikt od czasu jéj odkrycia i założenia w niej pierwszej osady, aż do r. 1840”.
(…)

Seweryn Korzeliński jeden z pierwszych polskich górników w Australii:
Opis podróży do Australii i pobytu tamże od r. 1852 do 1856
Kraków w 1858 /pisownia zachowana w oryginale /