Flinders Island.

druk
Janusz Rygielski.

flinders-island

Aż do początku XIX stulecia uważano, że Tasmania, zwana wówczas Van Diemen’s Land, stanowi część australijskiego lądu. W cieśninę Bassa, oddzielającą Tasmanię od Wiktorii, nie zapuszczano się uważając ją za zdradliwą zatokę. Uznał ją za taką Tobias Furneaux, dowodzący statkiem „Adventure” w czasie drugiej podróży Cooka w latach 1772-74.
    Oficerowie Furneaux’a byli innego zdania i przedstawiali na to dowody. Głównym z nich było istnienie w owej zatoce silnego prądu, który nie występował nigdzie indziej na całym wschodnim wybrzeżu Australii. Jednakże Furneaux przekonał Cooka, że była to zatoka pełna mielizn. W nagrodę grupę około sześćdziesięciu wysp położonych we wschodniej części cieśniny nazwano jego imieniem.

Paweł Edmund Strzelecki spędził na Tasmanii nieco ponad dwa lata. Odbył na tej wyspie
_ trzy większe wyprawy _
oraz uczestniczył w dwóch podróżch morskich.

Dokonane przez niego odkrycia i badania przyczyniły się do powstania fundamentalnego dzieła Physical Description of New South Wales and Van Diemen’s Land.

koalaAle jego największy sukces w tym rejonie, który fascynuje nawet dzisiaj, wiąże się z mało znaną wyspą Flindersa, położoną w Grupie Furneaux’a, na wschód od Tasmanii.
Na wyspie tej znajdują się imponujące Szczyty Strzeleckiego (Strzelecki Peaks) oraz piękny, chociaż niewielki Strzelecki National Park.

Ta licząca 140 000 hektarów wyspa ma wiele wspaniałości natury, takich jak wyniosłe masywy górskie, granitowe turnie, efektowne skaliste przylądki i bezludne plaże. Ale mimo takiej konkurencji, symbolem jej krajobrazu i największą atrakcją jest liczący 4200 ha Park Narodowy Strzeleckiego. Strzelecki Peaks dominują nad wyspą. Widać je niemal z każdego punktu oraz z większości 60 wysp stanowiących Furneaux Group.

Przeważające wiatry zachodnie podnosząc wilgotne powietrze do szczytów, które częto są spowite chmurami. Kiedy chmur nie ma, z wierzchołków rozciąga się widok na dziki górski krajobraz z wieloma wyspami w tle. Najdalsza i największa z wysp nazywa się Tasmania.

Mini foto-galeria z Strzelecki Peaks  _Zobacz_

Od grudnia roku 1841 do lutego 1842 roku Strzelecki wykonywał pomiary w rejonie Bass Strait, w celu sprawdzenia dokładności map sporządzonych przez Flindersa, m.in. wyznaczył współrzędne geograficzne najwyższego szczytu wyspy. W dniu 13 stycznia 1842 wspiął się na ten szczyt.

strzelecki peaks

W grudniu 1997 roku odwiedziłem wyspę Flindersa po to aby:

Po długiej podróży samochodem z Brisbane do Traralgon w La Trobe, wsiedliśmy z synem do ośmioosobowego samolotu i polecieliśmy do Whitemark, stolicy Flinders Island. Miasteczko liczy 100 mieszkańców i około jedna czwarta z nich przybyła posłuchać prelekcji na temat polskich gór.
Mieszkańcy Whitemark zainteresowali się zarówno Strzeleckim jak i Kościuszką, zwłaszcza faktem, że obaj, w różnych czasach, uciekli z dobrze i bogato urodzonymi pannami, dali się złapać i musieli emigrować z Polski.

misZ wielkim zaskoczeniem dowiedziałem się że na tej rzadko zaludnionej wyspie (w sumie 600 mieszkańców) znalazła się grupa turystów górskich zainteresowanych Strzeleckim, którzy uroczyście weszli na najwyższy szczyt w dniu rocznicy urodzin wielkiego Polaka, rok wcześniej. Trzeba tu zaznaczyć że nie była to zwykła wycieczka, ale prawdziwie sarmacka uroczystość na szczycie, potraktowana pólitrową butelką z polską etykietką. Niemal cała zawartość trafiła do przełyków, ale kilka kropli celowo uroniono na szczytową skałę. Trudno uwierzyć ale w przygotowaniu tego programu nie brał udziału żaden Polak. Wyłącznie miejscowi smakosze.

Zwiedzanie wyspy zaczęliśmy od jej północno – wschodniego kąta, dokąd zabrała nas Irene – właścicielka gościnnego domu w Whitmark i samochodu z napędem na cztery koła. Karkołomną drogą zabrała nas do maleńkiej zatoczki The Deck, gdzie góra Killiecrankie i potężna turnia Old Man’s Hat oddzielają dzikie plaże od wyżynnych pustkowi.
    Mt Killiecrankie jest jednym z najlepszych terenów wspinaczkowych w stanie Tasmania, ale rzadko odwiedzanym. W jego rozpadlinach i niżej, w morzu, znajdowane są znakomitej jakości topazy, znane jako „killiecrankie diamonds”. Powędrowaliśmy wybrzeżem, mając niezwykłe formacje skalne ponad głowami i równie fantastyczne w wodzie. Wszędzie mnóstwo kwiatów i tylko my. Nikogo więcej.

Nastęnego dnia Chris, ranger Parku Narodowego, zawiózł nas wcześnie do przystani w Lady Barron, gdzie mały katamaran czekał na zespół naukowców, któych zadaniem było policzenie burzyków – ptaków żyjących w norach ziemnych na Flinders i okolicznych wyspach. Anglicy nazywają je muttonbirds.
    To niezwykły ptak. Odbywa lot wokół Pacyfiku, i to w kształcie ósemki. Ucztę odbywa przy kole polarnym, w pobliżu Wysp Aleuckich, gdzie żywi się planktonem, po czym przylatuje na wyspy Bass’a, gdzie składa jedno jajko w norze. Obliczono, że ptak ten przelatuje w swoim życiu odległość większą niż do Księżca i z powrotem. Myśliwi i kłusownicy zabili ich na wyspie Flindersa i sąsiednich miliony. Niektóre wyspy są rezerwatami, na które kłusownicy, przynajmniej teoretycznie, nie mają prawa wstępu. W tym regionie występuje również przepiękna gęś - Cape Barren Goose (Kapodziób).

misStrzelecki nie mógł mieć w tych okolicach najmniejszych problemów z wyznaczeniem współrzędnych geograficznych i wysokości. Wystarczyło znieść instrumenty ze statku na najbliższą plażę i spędzić noc na pomiarach pozycji gwiazd. Natomiast w ciągu dnia bez trudu mógł pomierzyć kąty między różnymi punktami, zwłaszcza w kierunku Strzelecki Peaks.

Sto sześćdziesiąt lat temu, różnica w stopniu trudności wyznaczenia współrzędnych geograficznych i wysokości Mount Kościuszko i Strzelecki Peaks była ogromna. Szczyt Kościuszki nie jest łatwy do zidentyfikowania z dolin, a płaski charakter całej wierzchowiny Gór Śnieżnych utrudnia zidentyfikowanie najwyższego punktu – zadanie niewykonalne z doliny Geehi, do której dotarł Strzelecki.

Gdyby nasz odkrywca zamierzał wyznaczyć położenie i wysokość najwyższego szczytu poprzez odniesienie pomiarów do punktów o znanych, wcześniej wyznaczonych parametrach, musiałby zbudować całą sieć triangulacyjną i niwelacyjną – czyli podjąć gigantyczną pracę, niemożliwą wówczas do zrealizowania. Wobec tego zrobił co mógł.
    Wniósł ciężki sprzęt pomiarowy na własnych plecach na szczyt i tam zmierzył ciśnienie oraz położenie słońca, co pozwoliło na wyliczenie wysokości oraz szerokości i długości geograficznej. Wiadomo, że znacznie dokładniej określano wówczas współrzędne geograficzne poprzez pomiar położenia gwiazd (dziś wykorzystuje się do tego celu satelity).

Ale Strzelecki nie został na szczycie na noc.
W rezultacie nie uzyskał dużych dokładności, co było później wykorzystywane do kwestionowania jego osiągnięcia.

Dalszą część artykułu J. Rygielskiego możesz przeczytać na następnej stronie _kliknij tutaj_